Kategorie
Moje przepisy

Wsparcie na odporność i przeziębienie.

Rok szkolny dobrze jeszcze się nie zaczął, minęło dopiero 10 dni września, a Zuzanna co przynosi z przedszkola? No co? KATAR, proszę Państwa, wstrętny KATAR.
Owszem, spodziewałam się, że tak będzie, ale, że już? Teraz? No tego akurat nie.
Oczywiście posiadam na tę jakże przykrą okoliczność dobrze zaopatrzoną apteczkę, znajdziecie w niej jakiś Groprinosin i inne Neosine, jakiś Sambucol, sól fizjologiczną do inchalacji, krople do nosa w wersji dla dzieci i dla dorosłych, syrop przeciwgorączkowy, maść typu Vik – to do smarowania klatki piersiowej i pleców i pewnie parę jeszcze innych specyfików.
Problem jednak w tym, że zaczynam być zmęczona farmaceutykami, gdyż na dłuższą metę i tak nie działają, albo działają do czasu, a później przestają.
Postanowiłam więc spróbować metod bardziej naturalnych i uważyłam miksturę z imbiru, cytryny i miodu.
O cudownych właściwościach imbiru osobiście przekonałam się, będąc w ciąży, bo nie raz uratowały mnie od haftu na środku miasta. Ponadto imbir posiada również działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i antywirusowe, a to dzięki zawartości gingerolu w świeżym korzeniu, w tym sproszkowanym nie znajdziecie nic z tych rzeczy.
No dobrze, to teraz sam przepis.
Będziemy potrzebować:
świeży korzeń imbiru – 3-4 cm,
2 cytryny,
duży słoik miodu.
Przygotowanie:
Cytrynę myjemy i kroimy w plastry, imbir obieramy ze skórki i ścieramy na drobnych oczkach. Słoik, w którym będziemy przechowywać miksturę musimy wyparzyć, a następnie osuszyć.
Do tak przygotowanego naczynia, kolejno wkładamy: 2 łyżki miodu, układamy 3 lub 4 plasterki cytryny i następnie dodajemy 2 łyżeczki imbiru. Cały proces powtarzamy – miód, plasterki cytryny i 2 łyżeczki imbiru, zaś końcówkę uzupełniamy miodem. Miodu dodajemy tyle, aby zakrył pozostałe składniki. Słoik odstawiamy do lodówki i po 24 godzinach mamy gotowy do spożycia syrop.
Jeśli chodzi o dawkowanie, to łyżka dziennie wystarczy, jeśli chcemy wzmocnić odporność, z powodzeniem można sobie dodać do wody lub potraktować jako dodatek do wieczornej herbatki, co z pewnością świetnie nas rozgrzeje.
W trakcie przeziębienia stosujemy maks 3 razy dziennie po łyżce.
Tak po prawdzie to nie wiem na ile mikstura okaże się skuteczna, podejrzewam jednak, że gorsza od Groprinosinów i innych takich na pewno nie będzie.

8 odpowiedzi na “Wsparcie na odporność i przeziębienie.”

Oczywiście, że bardzo pomaga, ale ja stosuję, jeżeli ich oczywiście trzeba, równolegle z lekami.

Miksturę ważyłam w piątkowy wieczór, więc do spożycia nadawała się po 24 godzinach. Do tej pory podawałam młodej Sambucol i smarowałam klatkę piersiową oraz plecki maścią rozgrzewającą. W sobotę wieczorem dostała już tylko miksturkę, wczoraj i dziś również i muszę przyznać, że katar jest już na ostatniej prostej przed końcem, dodam jeszcze, że na noc smaruję ją maścią, z tego akurat nie zrezygnowałam.

Dodaj jeszcze starty świeży korzeń kurkumy. Ale uwaga, mocno barwi na żółto, więc rękawiszki obowiązkowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *