Kategorie
Zuzankowe wpisy

Trudne pytania cz. 2

Wczoraj młoda znów zagięła mnie kilkoma interesującymi pytaniami, ale też zaczyna wyciągać wnioski. Wprawdzie są to dziecięce rozważania na miarę prawie 6-latki, ale niektóre ciekawe i powiedziałabym – mające sporo sensu.
I tak, zapytała np. "Dlaczego serce bije"? Wyjaśniłam więc, że pompuje krew do organizmu, a jej nasunęło się wtedy takie oto stwierdzenie: "jak przestanie bić to krew nie będzie płynąć?".
Kolejne, dość drastyczne: "Co się stanie jeśli rozetniemy brzuch?". Hm, musiałam wznieść się na wyżyny subtelności, żeby kwestię wyjaśnić.
Oczywiście nie obyło się też bez pytań natury religijnej: "Skoro Pan Bóg stworzył świat, to Pan Jezus mu w tym pomagał?". Zapadła cisza wypełniona odrobiną konsternacji z mojej strony, ale młoda sama sobie dopowiedziała: "Przecież Pana Jezusa nie było wtedy na świecie".
Najlepsze jednak zostawiłam na koniec. Mała poruszyła temat wody, więc tłumaczę jej, że ludzki organizm w 70 procentach składa się właśnie z wody, a Zuza taki wniosek wysunęła: "Przecież bylibyśmy cali mokrzy". Nie powiem, zrobiła mi tym dzień.